Kierunki rozwoju social media w 2010 roku
Jak zawsze o tej porze roku i tym razem pojawiają się listy prognoz na najbliższych 12 miesięcy. Zobaczmy, co czeka nas w świecie social media.
Wszelkie przewidywania opierają się na przeszłości i teraźniejszości i tak jest również w tym przypadku. W ogromnej ilości, czasem sprzecznych ze sobą tegorocznych przepowiedni, znaleźć można kilka punktów stycznych. Wymowne jest już samo nastawienie oraz kierunek myślenia analityków i marketerów. Pozwala ono sądzić, że obecne trendy internetowe ulegną w najbliższym czasie zdecydowanej intensyfikacji.
Web 2.0
Globalny marketing coraz bardziej zmierza w stronę modelu Web 2.0. Zamiast konwencjonalnych form reklamy, dąży się do większego zaangażowania użytkowników. Już teraz mają oni dużą kontrolę nad zawartością stron, mogą automatycznie używać przycisków, ukrywających niechciane banery i filmiki wideo. Jesteśmy świadkami sytuacji, w której klasyczna forma reklamy internetowej ulega osłabieniu, a być może zupełnie przemija.
Konwergencja
Konwergencja, a więc przenikanie, wymienność, obecność w wielu różnych miejscach i wymiarach, przybiera na sile już od wielu lat. Dotyczy już nie tylko mediów, ale i kanałów dystrybucji, budowania wizerunku oraz form sprzedaży konkretnych produktów. Social media trudno już oddzielić od innych sfer internetu. Oznacza to także, że coraz mocniej związane ze sobą są światy online i offline. W tym roku spodziewać się można o wiele mniej mówienia o wirtualności i nierzeczywistości internetu.
Świadomość
Wszystko wskazuje na to, że do swoich profili w portalach społecznościowych i mikroblogach internauci będą dodawać więcej firm i marek, jednak tylko takich, które realizują istotne dla nich wartości. Jednocześnie, marketerzy będą starali się zaproponować użytkownikom działania, które oni sami będą w stanie zaakceptować i wypełnić je własnymi treściami. Świadomość możliwości oferowanych przez social media rośnie po obu stronach.
Dostępność
Pojawiają się także głosy, iż obecny rok minie pod hasłem mobilności. Tak, jak w ostatnich 3 latach mieliśmy do czynienia z ogromnym wzrostem popularności laptopów, tak teraz podobna sytuacja dotyczy telefonów komórkowych. W tym wypadku różnica polega jedynie na skoku jakościowym. Zwiększająca się liczba użytkowników smartfonów będzie zapewniała o wiele bardziej swobodny sposób uczestnictwa w serwisach społecznościowych i blogosferze.
Wymierność zysków
Zgodnie z oczekiwaniami analityków, dla firm inwestujących do tej pory w social media nadchodzi okres żniw. Nie oznacza to przy tym ich wycofania się z rynku. Facebook, YouTube, MySpace, Twitter wciąż pozostają na celowniku strategów i będzie tak zapewne jeszcze przez dłuższy czas.
Trudności z szybką monetyzacją będą mieli nowicjusze. Jak stwierdził Seth Godin: ci, którzy przez ostatnie 2 lata wkładali swój czas i energię, by zbudować coś online, zostaną nagrodzeni, natomiast spóźnialscy będą cienko śpiewać. Jego słowa może uzupełnić wypowiedź Drew McLellana: content marketing to nie sprint, lecz maraton. Wielu dyrektorów finansowych będzie jednak zniechęconych dotychczasowymi działaniami, ponieważ ich efekty nie są natychmiastowe.
Konsekwencje wszystkich tych linii rozwoju mogą być różne, ale jedno jest pewne. Jeśli Twoja firma nie posiada jeszcze strategii działań w obszarze social media, to wkrótce będzie ją miała.