Pisaliśmy już o zaletach reklamowania się na blogach i napiszemy jeszcze nie raz – by jednak móc o nich mówić, należy upewnić się, że reklama znalazła się na blogu w porozumieniu z jego autorem, nie zaś wbrew jego najszczerszym intencjom. Podstawą jest więc stawianie na tzw. content marketing, natomiast o migających banerach i top-layerach lepiej zapomnieć. Wywołują one irytację zarówno u samego blogera, jak i u jego czytelników.
Sampling i testy
Dostarczanie blogerom bezpłatnych egzemplarzy telefonów komórkowych, książek czy bielizny staje się coraz częstsze. W zamian firmy zwykle oczekują notki, w której pojawi się informacja o danym produkcie i jego krótka recenzja. Bywa również, że gratisy trafiają do blogerów bez żadnych zobowiązań – firma liczy wówczas na to, że autor sam zadecyduje, czy chce np. napisać notkę o otrzymanym sprzęcie, czy może chce go przeznaczyć na nagrodę w konkursie dla swoich czytelników, czy wreszcie nie chce się ta informacją z nikim dzielić.
Popularną metodą promocji z zastosowaniem blogów są również testy. Autorzy popularnych stron otrzymują na określony czas egzemplarz testowy wybranego produktu. Są to przedmioty związane z główną problematyką prowadzonego przez nich bloga. W okresie testowania zamieszczają relacje z prowadzonych przez siebie obserwacji, dzieląc się ze swoimi czytelnikami przemyśleniami na temat recenzowanego produktu. Niektóre firmy płacą za uczestnictwo w testach, inne nie – wychodzą tutaj z założenia, iż sam fakt dostarczenia drogiego i unikalnego produktu jest dla blogera wystarczająco satysfakcjonujący i wynagradzający.
Ważne jest, by bloger oficjalnie informował o odbywających się testach. Zamieszczanie notek z recenzją produktu, bez poinformowania czytelników o tym, że otrzymuje za to wynagrodzenie, może zostać negatywnie odebrane i przyczynić się do niekorzystnego przekazu marketingowego.
Reklama kontekstowa
Zamieszczenie na blogu banera reklamującego produkty powiązane bezpośrednio z tematyką blogu, często może być odebrane przez jego czytelników jako wartość dodana. Jeśli reklama nie jest nachalna, nie utrudnia odbioru treści samego blogu, nie spotka się ona z takim odrzuceniem, jak tradycyjna reklama internetowa. Również dla blogera taka forma reklamy jest znacznie bardziej atrakcyjna, niż zamieszczenie inwazyjnych banerów reklamujących przypadkowe produkty czy usługi.
Nie wbrew woli blogera
Oprócz powyższych zasad, należy również pamiętać o warunkach zamieszczania reklamy na blogach. Treści reklamowe powinny pojawiać się na nich jedynie za zgodą samego zainteresowanego, czyli autora wpisów. W innym przypadku, może dojść jak do sytuacji zobrazowanej poniżej – sfrustrowany bloger zdecyduje się na porzucenie dotychczasowej strony i zmianę platformy blogowej.
